Kazimierz Michałowski

Z profesorem Kazimierzem Michałowskim, światowej sławy archeologiem, egiptologiem i muzeologiem, zetknęłam się w początkach moich studiów na Uniwersytecie Warszawskim w 1931 r. Studiowałam historię sztuki u profesora Zygmunta Batowskiego, a między oczywiście tzw. "przedmiotami pobocznymi" tego studium figurowała archeologia przedhistoryczna i od 1930 r. archeologia klasyczna. Katedrę tę - pierwszą w dziejach Uniwersytetu - utworzono na warszawskiej Alma Mater po powołaniu na profesora nadzwyczajnego doktora Kazimierza Michałowskiego. Jemu zawdzięcza ona zarówno początki organizacji, jak też i późniejszy rozkwit. W tamtych czasach ja i moje koleżanki nie doceniałyśmy fenomenalnych zdolności profesora, które pozwoliły mu tak wcześnie, bo w 29 roku życia, objąć katedrę. Interesował nas oczywiście ten młody i bardzo przystojny uczony, a nawet - jak to młode dziewczęta - podkochiwałyśmy się w wykładowcy. Archeologię klasyczną uważałyśmy za dodatkowe, przede wszystkim oczywiście niezbyt potrzebne obciążenie.

cukrzyca krzesła Last minute Jakubowski i Michałowski .